Coffee 1+1
−29 złOrder two coffees of your choice, and you will get the cheaper or the equally priced one for free.
- Obnovuje se za 14 dní
- V podniku i s sebou
- 08:00–17:00Po, Út, St, Čt, Pápro 15 osob
- 10:00–18:00So, Nepro 15 osob





Order two coffees of your choice, and you will get the cheaper or the equally priced one for free.
You will get 30% discount on the entire bill.
18 položek
Espresso – klasyka w najmocniejszym wydaniu. 30 ml intensywnej kawy z najlepszych ziaren, podawanej z wodą i małym ciastkiem – jak we Włoszech. Krótki łyk, dużo charakteru. Szukasz porządnego espresso na Grochowie? Wpadnij do Grochowskiej Pobudki.
Doppio – dwa razy więcej mocy. Podwójne espresso (ok. 55–60 ml) o gęstym aromacie i wyraźnej cremie. Podajemy je z wodą i ciastkiem do chrupnięcia – tak, żeby kawa miała swoją chwilę. To wybór dla tych, którzy lubią konkret. A ciekawostka? Doppio to ulubiony napój baristów – bo jedno espresso to często za mało. Wpadnij na doppio do Grochowskiej Pobudki, w samym sercu Grochowa.
Małe americano - to 60 ml espresso lane bezpośrednio na 120 ml gorącej wody. Dzięki temu kawa pozostaje aromatyczna, ale łagodniejsza w smaku – idealna, gdy chcesz coś czarnego, ale nie tak mocnego jak espresso.
Duże americano – więcej wody, ten sam charakter. Duże americano - to 60 ml espresso dolane bezpośrednio do 240 ml gorącej wody. Dzięki temu kawa zachowuje aromat i głębię espresso, ale staje się łagodniejsza i idealna do dłuższego popijania. Klasyka w wydaniu dla tych, którzy lubią, gdy kawa trwa dłużej niż chwila.
Małe latte – klasyk na miękkich nutach. 30 ml espresso i 270 ml mleka tworzą duet, który uspokaja zamiast pobudzać. Łagodne, kremowe i idealne na spokojny początek dnia – najlepiej z kawałkiem domowej szarlotki. Bo w Grochowskiej Pobudce kawa to nie pośpiech, tylko rytuał.
Duże latte – więcej mleka, więcej spokoju. 60 ml espresso i 340 ml mleka tworzą kawę idealną do dłuższego popijania. Kremowa, łagodna i relaksująca – dobra na rozmowę, lekturę albo po prostu chwilę dla siebie.
Flat White – klasyka z Antypodów, która wylądowała na Grochowie Flat White to australijsko-nowozelandzka odpowiedź na pytanie: „Jak sprawić, żeby kawa z mlekiem miała charakter?”. To napój dla tych, którzy chcą więcej niż latte, ale nie aż tak intensywnie jak espresso. Dwie porcje espresso i aksamitnie spienione mleko – prosto, ale niebanalnie. W Grochowskiej Pobudce robimy Flat White tak, żeby nie był tylko „modny”, ale naprawdę dobry. Wypijesz go u nas przy cieście wypiekanym na miejscu, na śniadaniu, które zostaje w głowie na długo, albo po prostu – kiedy chcesz pobudki z klasą.
Espresso z odrobiną spienionego mleka, które łagodnie balansuje intensywność kawy, nie zabijając jej charakteru. Idealne dla tych, którzy cenią mocną kawę, ale szukają delikatniejszego wykończenia. W naszej kawiarni świetnie komponuje się z jednym z wypiekanych na miejscu ciast.
Podwójne espresso z odrobiną spienionego mleka, które łagodnie zmienia intensywność smaku kawy, nie dominując jej mocnego charakteru. Dla tych, którzy kochają espresso, ale wolą nieco łagodniejszy akcent mleczny. Doskonałe do porannego śniadania w Grochowskiej Pobudce, w towarzystwie naszego świeżego wypieku.
Latte macchiato (małe) – delikatność z charakterem W małym latte macchiato wszystko dzieje się w porządku odwrotnym niż myślisz. Najpierw mleko – 270 ml, ciepłe, puszyste, jak niedzielny poranek – a dopiero potem espresso, 30 ml porządnej kawowej kropki nad „i”. Właśnie ta kolejność tworzy charakterystyczne warstwy i sprawia, że kawa nie dominuje, tylko subtelnie zaznacza swoją obecność. To wybór dla tych, którzy wolą kawę łagodną, ale nie nudną. Idealna do śniadania albo ciasta prosto z naszego pieca. Tak, pieczemy sami – i nie robimy tego od święta.
Latte macchiato (duże) – więcej mleka, więcej chwili. Duże latte macchiato to kawa dla tych, którzy nie lubią się spieszyć. 340 ml mleka i 60 ml espresso to proporcje stworzone do długiego popijania przy rozmowie, książce albo po prostu – przy poranku, który nie chce się rozkręcić. Najpierw mleko, potem espresso – tak powstaje ta klasyczna warstwowość, która zawsze robi wrażenie, nawet jeśli udajemy, że już nas nie rusza. U nas dostajesz ją z ziaren, które naprawdę mają smak, a nie tylko kofeinę. A jak do tego dołożysz kawałek ciasta z naszej kuchni, to… no cóż, dzień sam się zrobi.
Cortado (małe) – kawa, która mówi krótko i na temat. Cortado to hiszpańska odpowiedź na pytanie: „A gdyby tak kawa była idealnie zrównoważona?”. 30 ml espresso and 30 ml gorącego mleka – tyle wystarczy, żeby złagodzić intensywność bez odbierania charakteru. Nic więcej, nic mniej. To napój dla tych, którzy lubią kawę wyraźną, ale bez przesady. Mały rozmiar, wielka treść – jak dobre powiedzenie albo krótka drzemka, która działa. U nas podajemy cortado z takim samym skupieniem, z jakim pieczemy nasze ciasta – bo w prostocie widać najwięcej.
Cortado (podwójne) – dwa razy tak samo dobre. Czasem jedno to za mało. Dlatego cortado w wersji podwójnej to 60 ml espresso i 60 ml gorącego mleka – proporcje zostają, smak się mnoży. Kawa ma tu głos, ale mleko go nie zagłusza. To wciąż napój dla tych, którzy cenią równowagę, tylko bardziej. To wybór dla koneserów, którzy nie szukają pianki ani lukru – tylko dobrze zrobionej kawy z charakterem. Idealne na poranek, kiedy trzeba ruszyć z miejsca, ale jeszcze z klasą. Najlepiej w duecie z naszym wybornym śniadaniem. Bo czemu nie?
Kawa przelewowa (mała) – 180 ml czystej arabiki i spokoju. Ta kawa nie potrzebuje fajerwerków. 100% arabika, parzona metodą przelewową, 180 ml smaku, który nie sili się na efekty specjalne – po prostu dobrze zrobiona kawa. Bez mleka, bez pianki, bez pośpiechu.
Szybki przelew z Moccamastera (300 ml) – klasyk, który nie traci czasu. Nie każda kawa musi być filozofią. Czasem po prostu potrzebujesz porządnego kubka – 300 ml, solidnie zaparzonej arabiki, bez udziwnień, za to z charakterem. Moccamaster robi to, co umie najlepiej: wydobywa ze świeżych ziaren to, co najważniejsze, i robi to szybko, równo i uczciwie. To kawa idealna na poranki, które nie chcą się same rozpocząć. Albo popołudnia, które trzeba złapać za fraki. U nas zawsze świeżo mielona, parzona z dbałością, ale bez zbędnej ceremonii. Taka, po której człowiek przypomina sobie, po co lubi kawę.
Kawa przelewowa 400 ml – klasyka w dużym formacie. Jeśli 300 ml to dla Ciebie tylko rozgrzewka, mamy coś bardziej konkretnego. 400 ml przelewu z Moccamastera to kawa dla tych, którzy potrzebują dłuższej chwili z kubkiem w dłoni. Parzona z 100% arabiki, z zachowaniem idealnych proporcji i temperatury, dzięki czemu smak jest pełny, ale nie przytłaczający. Moccamaster dba o to, by każda kropla była na swoim miejscu – bez pośpiechu, ale też bez zbędnego przeciągania. To kawa, która towarzyszy Ci, gdy chcesz się zatrzymać, ale nie zasnąć.
Małe cappuccino – włoska klasyka na Grochowie. W Grochowskiej Pobudce przygotowujemy małe cappuccino według tradycyjnej receptury: 30 ml espresso i 120 ml gorącego, spienionego mleka. To kawa, która łączy intensywny smak espresso z delikatną mleczną pianką. Idealna, gdy masz ochotę na coś aromatycznego, ale lekkiego. Ciekawostka: nazwa cappuccino pochodzi od koloru habitu włoskich kapucynów. Szukasz prawdziwego cappuccino na Grochowie? Wpadnij do Grochowskiej Pobudki.
Duże cappuccino – więcej smaku i mlecznej pianki! Duże cappuccino w Grochowskiej Pobudce to propozycja dla tych, którzy chcą dłużej cieszyć się smakiem kawy. Parzymy je na podwójnym espresso (60 ml) i dodajemy 240 ml mleka z delikatną pianką – klasyczne proporcje, tylko w większym rozmiarze. To kawa, która rozgrzewa i pobudza – świetna na spacer po Grochowie lub do pracy. Ciekawostka: cappuccino zyskało popularność we Włoszech już w latach 30., ale dziś pije się je na całym świecie – również na warszawskim Grochowie. Zajrzyj do Grochowskiej Pobudki na duże cappuccino z charakterem.
8 položek
Iced Latte – kawa, która nie potrzebuje gorączki. Iced latte to odpowiedź na pytanie: „A może coś zimnego, ale z charakterem?”. Espresso spotyka się tu z zimnym mlekiem i lodem – bez zadęcia, bez pianki, za to z klasą. Kiedy termometr pokazuje za dużo, a Ty nie chcesz rezygnować z porządnej kawy, to właśnie ona robi robotę. U nas espresso parzone jest ze świeżych ziaren, mleko (klasyczne lub roślinne) zawsze dobrze schłodzone, a lód chrupie tak, jak powinien. Warstwy robią swoje, ale to smak zostaje na dłużej. I tak – możesz dodać syrop, ale nie musisz. Kawa broni się sama.
Iced Americano (małe) – kawa, która nie udaje, że jest kimś innym. 60 ml podwójnego espresso, lód i zimna woda. W sumie 180 ml czystej, czarnej kawy, która nie potrzebuje mleka, syropu ani pianki, żeby robić wrażenie. To napój dla tych, którzy lubią smak kawy taki, jaki jest – tylko w wersji na chłodno. W Grochowskiej Pobudce robimy iced americano bez skrótów – z dobrych ziaren, świeżo parzonego espresso i wodą schłodzoną tak, żeby lód nie był tam tylko dla ozdoby. Efekt? Orzeźwienie z charakterem, idealne na gorące dni albo wtedy, gdy potrzebujesz przebudzenia bez nadęcia.
Iced Americano (duże) – czarna kawa na pełnych obrotach. Duże iced americano to 300 ml chłodnej, wyrazistej przyjemności. Podwójne espresso, lód i zimna woda w proporcjach, które nie rozmywają smaku, tylko go niosą dalej. To kawa, która mówi: „jasne, że może być zimno, ale bez kompromisów”. U nas przygotowana na świeżo, bez gotowców i bez słodzików. Jeśli lubisz, kiedy kawa smakuje jak kawa – ale orzeźwia jak lemoniada – to jesteś w dobrym miejscu. Doskonała na upał, do zabrania na spacer po Grochowie albo na długi poranek przy stoliku z widokiem na ludzi.
Frappe – kawa, która się nie spieszy, ale robi wrażenie. Frappe to klasyka w letnim wydaniu, ale z naszym podejściem: blendujemy podwójne espresso, lód i mleko, aż całość stanie się kremowa, gładka i porządnie pobudzająca. Żadnych pianek z proszku, żadnych skrótów – tylko dobra kawa i porządny wir w blenderze. To napój dla tych, którzy chcą poczuć kawę, ale bez gorączki. Chłodna, mleczna, ale z wyraźnym espresso w tle – idealna, gdy trzeba się obudzić, ale z klasą i spokojem. U nas frappe nie jest deserem, ale jeśli chcesz dodać odrobinę wanilii czy karmelu… nie będziemy protestować.
Cold brew – kawa z dystansem i charakterem. W Grochowskiej Pobudce cold brew nie jest przypadkiem z lodówki. To macerowana na zimno kawa z Indii, która dojrzewa powoli, żeby smak był idealnie równy i gładki. Bez kwasowości, bez pośpiechu – za to z przyjemnym, orzeźwiającym finiszem. Ale uwaga – na końcu czeka niespodzianka. Subtelna nuta chili, która pojawia się znienacka i znika zanim zdążysz powiedzieć „o, ciekawe”. Taka właśnie jest ta kawa: chłodna z natury, ale z ognistym akcentem. Idealna, kiedy potrzebujesz czegoś nietypowego, ale nieprzesadzonego. I tak, pasuje do ciasta – choć najlepiej smakuje solo, w letni dzień, przy otwartym oknie.
Tonic espresso – kawa, która ma bąbel i błysk. Niecodzienne połączenie? I bardzo dobrze. Nasz tonic espresso to podwójne espresso połączone z tonikiem i odrobiną świeżego soku – cytrynowego albo pomarańczowego, w zależności od dnia i nastroju. Efekt? Orzeźwienie, które budzi nie tylko ciało, ale i ciekawość. To napój z pazurem: musujący, lekko gorzki, z cytrusowym twistem i wyraźną kawową nutą. Pije się go wolno, bo każdy łyk smakuje trochę inaczej. U nas nie jest modą z internetu – to stały punkt letniego repertuaru, który ma tyle samo stylu, co treści.
Double Frost – zamrożona kawa z podwójnym efektem! Double Frost to kawa, która zaczyna się od końca. Zamiast klasycznych kostek lodu – mrożone kostki świeżo zaparzonego espresso. Zamiast szybkiego rozcieńczania – powolne uwalnianie smaku. Całość zalewamy zimnym mlekiem (klasycznym lub roślinnym), które łagodnie otula tę kawową bazę. Z każdym łykiem espresso się rozpuszcza, a napój zmienia smak – zaczyna się subtelnie, kończy z pazurem. Idealna propozycja na lato, kiedy chcesz coś orzeźwiającego, ale z wyraźną kawową duszą. To kawa dla tych, którzy lubią, jak coś się dzieje – ale bez zbędnego zamieszania.
Black Red White (BRW) – tonic espresso po naszemu, bez półśrodków. Nasz pobudkowski wynalazek, czyli kawa, która nie przyszła tu dla ozdoby. Zaczyna się jak klasyk – woda sodowa. Ale zamiast zwykłego toniku dorzucamy coś, co robimy sami: intensywny, ziołowy wywar z chininy – to właśnie to „coś”, co sprawia, że tonic jest tonikiem. Potem sok z czarnej porzeczki, który dodaje głębi i odrobiny kwaskowatej słodyczy, i na koniec – doppio. Bo to wciąż kawa. Efekt? Warstwowy, złożony, odświeżający i lekko zadziorny. Czarny jak espresso, czerwony jak porzeczka, biały jak piana na początku – stąd nazwa. BRW nie udaje, że jest dla każdego. Ale jeśli lubisz kawę z charakterem i nie boisz się nowych smaków, to trafiasz idealnie.
10 položek
Mocha Latte – kawa, która ma słabość do czekolady. Doppio, gorące mleko i prawdziwa, rozpuszczona czekolada – nie syrop, nie proszek, tylko ta, która naprawdę robi różnicę. Mocha latte to spotkanie dwóch światów: kawy z charakterem i czekolady, która nie musi niczego udowadniać. To nie deser w kubku, ale kawa, która wie, jak być słodka, nie tracąc przy tym pazura. U nas zawsze z porządnym espresso i kremową teksturą – idealna na chłodne poranki, popołudniowy reset albo gdy po prostu masz ochotę na coś dobrego i nie za słodkiego.
Karmel Latte – miękka kawa z lekkim uśmiechem. To klasyczne latte z dodatkiem karmelu, który nie dominuje, tylko dopełnia. Podwójne espresso, mleko spienione na gładko i syrop karmelowy, który nadaje całości aksamitności i lekko słodkiego finiszu – takiego, co nie przesładza dnia, tylko go trochę ociepla. Caramel latte to wybór, gdy masz ochotę na coś znajomego, ale z małym „o, jak przyjemnie”. U nas zawsze na świeżym espresso, z równowagą między mlekiem a kawą – nie deser, nie czarna kawa, tylko coś pomiędzy. Taka pobudka w wersji „nie wszystko na raz”.
Winter Latte – kawa, która pachnie zimą, ale rozgrzewa jak lato pod kocem. To nie jest zwykłe latte z przyprawą do piernika. To nasza zimowa interpretacja klasyki: podwójne espresso, mleko i domowy syrop cynamonowy, który nie wali po nosie, tylko przyjemnie otula. Do tego skarmelizowana pomarańcza – lekko gorzka, lekko słodka, palona ogniem. Winter Latte to kawa, która smakuje jak chwila przerwy, gdy śnieg spada po cichu, a Ty siedzisz z kubkiem czegoś ciepłego i pachnącego. Jest przytulna.
Pumpkin Spice Latte – jesień, która naprawdę smakuje jak jesień. U nas bez skrótów: domowe dyniowe purée, domowy syrop piernikowy, podwójne espresso i mleko, spienione i ułożone warstwowo jak w porządnym latte macchiato. Nic z butelki, nic na skróty – wszystko zrobione na miejscu, z czułością i bez przesady. To kawa, która pachnie jak pieczone ciasto, smakuje jak rozgrzany spacer po Grochowie i wygląda tak dobrze, że można ją jeść oczami. Dynia nie dominuje, tylko gra w zespole z przyprawami i espresso. Efekt? Gładki, złożony i prawdziwie sezonowy napój, który jesień traktuje poważnie – ale z przymrużeniem oka.
Malevich Latte – czarna kawa w zupełnie innym sensie. Inspiracja? „Czarny kwadrat” Kazimierza Malewicza. W filiżance: latte z dodatkiem węgla aktywnego, który nadaje napojowi głęboką, aksamitną czerń – nie tylko z wyglądu, ale i z charakteru. Do tego klasyczne doppio i mleko, spienione tak, jak trzeba. Nie smakuje jak apteka – smakuje jak kawa, tylko z wyraźnym twistem. Delikatna ziemistość w tle, przyjemna goryczka i niecodzienna tekstura sprawiają, że to latte, które nie jest dla każdego… i bardzo dobrze. Malevich Latte to wybór dla tych, którzy w kawie lubią coś więcej niż kofeinę. Estetyka, smak i trochę kawowej sztuki użytkowej.
Róźowo-kawowo-mleczne niebo w gębie. Badania wykazały, że woda różana działa antydepresyjnie - może, dlatego, że zachowa w sobie aromat upalnego lata. Wiecie, takiego lata, gdzieś nad morzem, gdzie na krańcu przez Boga zapomnianej wsi rośnie przy starym płocie już prawie dziki różowy krzak. Brzęczą i wiją się dookoła niego puchate trzmiele, a sam krzak tak pachnie, tak pachnie w stojącym nagrzanym powietrzu, że mimo woli ściaga Cię z roweru. Podchodzisz, jak zaczarowany, i wdychasz. I tak właśnie pachnie ta kawa: różą, słońcem, morzem i szczęściem.
Golden Latte – kawa, która ma rozgrzewający charakter i złoty temperament. U nas nie z proszku i nie na słodko – tylko podwójne espresso, mleko i kurkuma z odrobiną przypraw, które robią robotę: rozgrzewają, wyostrzają i zostawiają przyjemny, lekko korzenny finisz. Zero syropów, żadnych sztuczek – wszystko naturalnie. To kawa dla tych, którzy chcą czegoś więcej niż latte i czegoś innego niż klasyczne flat white. Złoty kolor? Od kurkumy. Smak? Złożony i wyważony – kawa gra tu pierwsze skrzypce, ale kurkuma dodaje głębi i charakteru. Nie udaje zdrowotnego shotu, ale zdecydowanie ma swoją moc.
White Mocha Latte – jasna strona mocy, ale z kofeiną. To latte dla tych, którzy lubią słodycz, ale nie przesadę. Robione na podwójnym espresso i mleku, z dodatkiem prawdziwej białej czekolady – nie syropu, nie proszek, tylko tabliczki, która rozpuszcza się dokładnie tam, gdzie powinna: w gorącym mleku i doppio. White Mocha Latte jest gładka, kremowa i delikatnie waniliowa, z wyraźnym espresso w tle. Smakuje jak dobre wspomnienie z dzieciństwa, ale z dorosłym zakończeniem. U nas robiona uczciwie, bez sztuczek – po prostu kawa, mleko i czekolada, które się dogadują.
Maks Frei Latte – kawa z jeżynowym snem na jawie. Niecodzienne połączenie, które zaskakuje – ale tylko tych, którzy jeszcze nie próbowali. Kremowe latte na bazie podwójnego espresso, z dodatkiem syropu z czarnej jeżyny. Owocowy akcent nie zagłusza kawy, tylko gra z nią na kontrastach: lekka kwaskowatość, głęboka słodycz i ta charakterystyczna jeżynowa nuta, która zostaje na języku chwilę dłużej. Maks Frei Latte to kawa dla tych, którzy lubią opowieści z dreszczykiem i kawę z twistem. Trochę bajka, trochę eksperyment, ale przede wszystkim – coś, co zostaje w pamięci.
Lavandulatte – spokój w filiżance, czyli latte z lawendowym twistem. To latte, które nie spieszy się nigdzie. Klasyczne espresso spotyka się z kremowym mlekiem i syropem lawendowym – delikatnym i kwiatowym. Na górze – szczypta suszonej lawendy, bo zasługuje na chwilę uwagi. Lavandulatte to kawa dla tych, którzy potrzebują oddechu – niekoniecznie głębokiego, ale świadomego. Smakuje trochę jak ciepły wieczór w ogrodzie, tylko że podany w kubku i z dodatkiem kofeiny. Subtelna, nienachalna i zdecydowanie z charakterem.
3 položky
Cascara – herbata z kawy, która kawą nie jest (ale trochę jednak jest). Cascara to napar z suszonych skórek owoców kawowca – nie z ziaren, tylko z tego, co je otula. Brzmi egzotycznie, ale smakuje zaskakująco swojsko: delikatnie owocowo, lekko śliwkowo, z nutami hibiskusa, czerwonej porzeczki albo suszonej moreli – zależnie od partii i nastroju natury. Nie ma takiej mocy jak espresso, ale ma kofeinę i swój rytm. U nas parzona jak dobra herbata – czysto, bez dodatków, żeby nie przeszkadzać smakom, które i tak się pięknie rozgrywają. Cascara to napój dla ciekawych – takich, co lubią kawę, ale czasem chcą zejść z utartej ścieżki. I dobrze.
Zielona kawa – kawa, zanim poszła w ogień. To napar z niepalonych ziaren kawy – łagodniejszy, bardziej ziołowy i zdecydowanie mniej goryczkowy niż klasyczne espresso. Smakuje trochę jak skrzyżowanie naparu ziołowego z lekką, niedopowiedzianą wersją kawy. Ma kofeinę, ale działa łagodniej, za to dłużej – bez gwałtownych pików. U nas parzona jak trzeba: czysto, bez dodatków, żeby można było poczuć, jaka kawa jest przed tym, jak staje się ciemna, intensywna i znajoma. Zielona kawa to ciekawostka, ale nie fanaberia – idealna, jeśli masz ochotę na coś lekkiego, a wciąż z charakterem.
Inka Latte – powrót do smaku dzieciństwa, ale w wersji baristycznej. Nie espresso, a kawa zbożowa. Nie kofeina, a łagodność. Inka Latte to klasyczna kawa zbożowa zaparzona jak trzeba, z kremowym mlekiem i spienioną pianką – czyli wszystko to, co lubimy w latte, tylko bez pobudzenia (chyba że sentymentalnego). Smakuje jak wspomnienie poranków u babci, ale wygląda jak kawa z kawiarni – bo nią jest. Delikatna, lekko orzechowa, rozgrzewająca. Idealna dla najmłodszych, dla tych, co dziś bez kofeiny, i dla tych, co lubią raz na jakiś czas przypomnieć sobie, że prostota też potrafi smakować świetnie.
4 položky
Herbata, ale porządnie – parzona przelewowo, bez fusów, bez stresu. U nas herbata to nie kopnięcie z torebki, tylko napar z prawdziwego liścia. Parzymy ją w zaparzaczu przelewowym – żeby wszystko się zaparzyło jak trzeba, ale fusy zostały tam, gdzie ich miejsce: poza kubkiem. Mamy wybór, który nie nudzi: od świeżych owocowych mieszanek, przez zioła, które znają się na relaksie, aż po białą i żółtą herbatę – subtelne, delikatne, dla tych, którzy nie chcą hałasu w kubku. Jest też rooibos – bezkofeinowy, głęboki, miodowy. Dla każdego coś ciekawego, zawsze parzone z uwagą, bez pośpiechu – żeby herbaty smakowały tak, jakby czas się na chwilę zatrzymał.
Babyccino – kawa bez kawy, dla najmłodszych kawoszy. To nic innego jak porządnie spienione, ciepłe mleko w małej filiżance – bez kofeiny, bez dodatków, za to z taką samą pianą jak w latte mamy czy cappuccino taty. Dla dzieci, które chcą pić „to samo, co dorośli”, tylko bez całego tego pobudzenia. Babyccino to moment wspólnego rytuału – bo przecież kawa to nie tylko napój, ale też pretekst do siedzenia razem przy stoliku. U nas serwowane z troską, często z odrobiną kakao na wierzchu – jeśli mały barista wyrazi taką wolę.
Wegańskie.
Wegańskie.
2 položky
Gęsty, gorący napój otula spragnione gardło niczym złoto-czerwony szalik, wprowadzając do życia odrobinę beztroskiej magii.
11 položek
Kawa po wietnamsku. Wegetariańskie.
Herbata z mlekiem i naszą domową mieszanką przypraw. Wegańskie.
Sproszkowana japońska herbata z mlekiem. Wegańskie.
Zaparzona w kalebasie wybrana yerba, nie za mocna, w sam raz na początek.
Zaparzona w kalebasie wybrana yerba, mocniejsza, na kilka zalewek.
Macerowana w zimnej wodzie z lodem wybrana yerba, podawana w guampie. Nie za mocna, w sam raz na początek.
Macerowana w zimnej wodzie z lodem wybrana yerba, podawana w guampie. Mocniejsza, na kilka zalewek.
Lekki, orzeźwiający napój, jednocześnie smakujący jak najlepszy truskawkowy milkshake, tylko z bąbelkami. I na pewno jest dużo mniej kaloryczny.
Jeden z najstarszych, jak nie najstarszy, i jeden z najlepszych sposobów na przyrządzenie kawy. Mocny aromatyczny napar, dodatki do którego ograniczone są tylko naszą wyobraźnią.
Americano z syropem Irish coffee i śmietanką u góry.
3 položky
Gęsta gorąca czekolada z pomarańczą, imbirem i nutką chili. Wegańskie.
Gorąca czekolada – prawdziwa, nie z proszku. Robimy ją tak, jak powinna być robiona: z prawdziwej tabliczki, nie z saszetki. Powoli rozpuszczamy czekoladę w mleku, żeby była gęsta, kremowa i uczciwie czekoladowa – bez skrótów i bez oszukiwania smaku. Do wyboru masz trzy odsłony: ciemna, mleczna, biała.
6 položek
Potrójne espresso.
Doppio, robionę w kołbie bez rogów, przez co crema nie rozbija się o metal, przez co uzyskamy pochlapaną filiżankę i cały możliwy aromat. Inaczej mówiąc, to jest espresso wyciśnięte bezpośrednio do porcelany. Dirty and naked - perfect.
Doppio z plasterkiem cytryny.
Doppio z bitą śmietanką.
Kawka przelewowa, wzmocniona doppio. Dla mocnych sercem.
Zimne ciemne bezalkoholowe piwo łączymy w zaskakująco harmonijną całość z gorącym espresso.
8 položek
Nasz pobudkowski specjał - podawany na ciepło obok sałatki lub owoców chlebek tostowy (jasny lub pełnoziarnisty), w który zawijamy omlet i dodatki. Na słodko lub wytrawnie - każda opcja jest super.
Trójkąciki z tortilli, nadziewane serem żółtym. Opcjonalnie: salami, halapeńo, suszone pomidory. Lekkie, ale sycące. Również dostępne w opcji wegańskiej. Wegańskie.
Owsianka, jaglanka, orkiszanka lub teffianka z mix owoców. Gryczanka z malinami lub ryżanka z jabłkami. I nie ma co się nad tym rozwodzić. Zdrowo, kaszowo, owocowo. Wegańskie.
To jest klasyk bardzien nieśmiertelny niż Highlander. Connor McLeod nie pogardził by zacząć swój dzień z tej pozycji. Wegetariańskie.
Puszyste placuszki z nutellą lub dżemem, bitą śmietanką lub syropem klonowym. A, może, wszystko na raz? Da się? Da się. Wegetariańskie.
Ta nasza sałatka to jak przysłowiowa rzeka: żeby dwa razy tak samo - to nie tutaj. Zapytaj nas, co dziś mamy w lodówce dobrego. Wegańskie.
Micha dobrych kalorii, podawana z puree owocowym i jogurtem greckim.
Same się obronią, tylko wybierz: dżem czy syrop.
Hodnotit může pouze přihlášený uživatel TasteTown, který navštívil restauraci.
super klimat, baristka miła. wpadnę ponownie!
bardzo dobra cascara
super!
przy skwerze od strony szkoły, Michała Paca
04-376 Warszawa